od kiedyś do teraz

Dziś jest piękne słoneczko.
^
|
to zdanie to ściema, bo tak to jest jak się nie pisało od dawna - tyle się wydarzyło że jak już przyszło do pisania, to nie wiem o czym mam pisać.
A wiec globalnie:
- zdrowie dopisuje i na najbliższe poł roku mam spokój, bo jestem świeżo po grypie ;)
- potwornicki (mitsubishi pajero long II) się rozpada na drodze, więc znów nabawiłam się lęku przed prowadzeniem pojazdów mechanicznych
- nie reklamuje się, a zleceń ślubnych przybywa (wypadałoby zrobić własnego website’a, tylko że tak samo się zabieram do tego jak do pisania na blogu)
- po letnim (w zasadzie od maja do listopada) szaleństwie  z aparatem nabawiłam sie odrzutu do zdjęć i jeszcze mi nie przeszło
- zapaliłam się do dawnych czasów – offroady na motorze z czasów II wojny światowej z koszem: zbieramy sie na zimową wyprawę po bezdrożach zakończoną ogniskiem i kiełbaskami
- chodzi mi po głowie zakup powiększalnika i zaadaptowanie łazienki na ciemnię fotograficzną (na razie odstraszają mnie ceny chemii i papieru fotograficznego)
- a poza tym to się wydarzyło ooOoooOooo i jeszcze trochę.

no ale najtrudniejsze, czyli przelamanie milczenia chyba mam za soba, co nie? ;)


senee 2012-01-20 11:15:39
skomentuj (1)












a niedługo...

Zagęszczenie korków na drogach uświadomiło mi, że wakacje się skończyły i nadszedł wrzesień - tak było ponad tydzień temu....
ten ponadtydzień też jakoś tak szybko przeleciał.
Dziś mam urlop, ale tylko od jednej pracy, za chwilę zasiadam do tej drugiej, co prawda ukochanej, ale niestety - czasochłonnej
.znów rozpoczynam wyścig z uciekającymi minutami.




i tak naprawdę..
Nawet nie wiem kiedy czas smignął mi miedzy palcami. W zasadzie... od maja?... jakaś luka powstała, a może wpadłam w nadświetlną i sama o tym nie wiem? ;)




No i przede wszystkim:  Ktotoś, Jotka, Mala-czarna (było jeszcze kilka innych osób) - w zeszłym roku ustawiłam sobie przypominacz w telefonie  - niedlugo, a dokładnie za 10 dni puknie nam 10 lat !!!! ;)




senee 2011-09-08 09:40:55
skomentuj (2)












kropka



dziś wpisuję tylko kropkę
na przetrwanie


bo mój wolny czas najpierw łypnął okiem,
złośliwie się zaśmiał
potem zawinął się ogonem i zniknął

a ja nawet nie mam czasu go poszukać



senee 2011-06-21 01:44:52
skomentuj (0)












aby zrozumieć




Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszec to,
czego nigdy nie mówią
i być może nigdy nie powiedzieliby 


(wyszperane w necie
- autor nieznany
)





senee 2011-04-03 01:45:49
skomentuj (2)












--== scenka rodzajowa ==--


dawno ich tu nie było

Niedziela rano. Wariatka za kółkiem, czyli ja, w CD kręci sie
WithinTemptation.
Za Wejherowem na przystanku stała młoda dziewczyna i machała "na stopa".
Zrobiło mi się jej szkoda, bo nie było zbyc ciepło.
Zatrzymałam się. Zapytała czy jade prosto, powiedziałam ze tak, ale za okolo 40km 
zjężdzam z glownej.  Pokiwała głową że jej pasuje i wsiadła.
Mam takie przyzwyczajenie że jeśli kogokolwiek biorę na stopa, to się z
nim zapoznaję, żeby nie było krępującej ciszy w samochodzie.
Wyciągnęłam rękę do niej
- Monika jestem
- Kasandra - powidziała melodyjnym językiem (acha, wiedziałam już kogo
zabrałam na stopa).
- z Bułgarii, przyjechałam do pracy
Na ogon wsiadł mi mercedes s klasa i jechał cały czas w stałej odległości.
Zerkałam w lusterko. Dla pewności przyspieszyłam - on tez, a potem zwolniłam i się
nadzwyczajnie wlekłam...  nie miał zamiaru wyprzedzać.
Po okolo 30 km mercedes nas wyprzedził i zniknął na horyzoncie a
Kasandra poprosiła żebym ją wysadziła w lesie (!!!)
wjechałam w leśną ściezynkę, bo nie było za bardzo pobocza i wysiadła.
Takim oto sposobem zaliczyłam tirówkę.
no - może inaczej - podwiozłam koleżanke do pracy.
;o))))))))))

-=koniec scenki rodzajowej=-




senee 2011-03-08 22:51:19
skomentuj (3)












służbowo




czasem bywa tak, że wróg staje się przyjacielem
a przyjaciel wrogiem



senee 2011-02-17 13:27:33
skomentuj (1)












za zasłoną rzęs


zamykam oczy
chowam się za rzęsami pokrytymi tuszem
mnie tu nie ma
nie ma

chciałabym żeby mnie dziś nie było.





слёзы - это слова,
которые сердце не может
произнести ...

łzy to słowa
których serce
nie jest w stanie wypowiedzieć




senee 2011-02-16 18:50:27
skomentuj (1)












"zapowiedzieli ocieplenie"



nie no ten wiatr przesadza
goni chmury piasku po drodze,
wciska drobiny do oczu
szarpie za ubranie
buja sie na slupach oswietleniowych
jest wściekły i porywczy.
wyje w wywietrznikach i z impetem odbija sie od scian i okien

...dziś przez niego nie mogłam zasnąć do 4..



senee 2011-02-08 10:13:35
skomentuj (1)












w kącie z kolanami pod brodą

ciemność panoszy się pod zamkniętymi powiekami
światło czuję tylko przez skórę
czarne myśli osaczają, opadają na ramiona
dotykają kolan i zaciśniętych dłoni
próbuję je strząsnąć
..nawet ciężka muzyka z głosników nie jest w stanie ich odpędzic

posiedzę jeszcze tak chwilę

kiedyś i tak trzeba się podnieść


off topic.
znalazłam sentencję, jakże prawdziwą:
Причинить самую страшную боль человеку
сможет лишь тот,
кто подарил ему больше всего счастья...
Największy ból drugiemu człowiekowi
może sprawić tylko ten
kto podarował mu najwięcej szczęścia..



senee 2011-01-28 18:25:10
skomentuj (0)












z podtekstem

płonąca rzeka,
św Florian w ogniu..
obok figura św Antoniego - patrona zagubionych (rzeczy i ludzi)
a moze odnazlezionych?
stopy w ogniu
płonące oczy
i palące spływające strugi morskiej wody


dziwny sen,
zbyt realistyczny jak na sen
dzis budzilam się dwa razy
i odwracałam poduszkę mokrą od łez na drugą stronę



senee 2011-01-22 04:55:55
skomentuj (0)












perełka

czasem zbieram perełki,
te kiedyś zgubiłam, dziś znalazłam ponownie:


"teoria, mówiąca o tym, że to fotograf a nie sprzęt robi zdjęcia,
jest w 100% prawdziwa
do chwili przekroczenia progu ciemnej katedry.
potem tej prawdzie ubywa kilka %"

Adam Trzcionka


senee 2011-01-13 15:16:38
skomentuj (0)












na minusie


stoję na minusie
z zaciśniętymi zebami
a w odbiciu lustra stoi upór
z cienia wyłania sie zawziętość
jak zgaszę światło to nie będzie ich widać




senee 2011-01-06 19:13:23
skomentuj (2)












rozruch po bezruchu

trzeba wstac od komputera i rozprostowac kosci  - powiedziała senee rozciągając ręce na boki
rozległ sie trzask
ups..


tak to moje stawy
w kolanach tez trzeszczy
ale sie tym nie przejmuje bo odkad pamietam to trzeszczalo

pora spac, bo co z tego ze przestawili godzine (ja jeszcze nic nie przestawialam, wole czas letni - do otoczenia dostosuje sie roszke pozniej)
wg mojego czasu jest 3:30 a rano musze wstac o 7:00



senee 2010-10-31 02:32:02
skomentuj (0)












dżdżyscie



sio! chmury, sio!

nawet nie to ze mam dosc rzęsistego, dżdżystego, jednostajnego, mokrego i zimnego deszczu
ale martwi mnie rosnący na suficie zaciek
martwi mnie też ilośc wody w bajorku za oknem, ktora się marszczy wzbiera i wyłazi ponad brzeg.
Jeszcze mi zakwasy nie zniknęły od łopaty a już zalało nawet tę ścieżkę którą wycisnęło kółko taczki, kiedy jeżdziła w niej ziemia na podniesienie brzegu.

a za oknem jednostajny szum
niby uspokajający a jednak nie jestem spokojna.


Cieszyłam się z potwora
trzy tygodnie temu stracił tylny most i oba koła - na prostej drodze
prywatne śledztwo wykazało zajeżdzenie go w PeeLu zaraz po sprowadzeniu.
Most wymieniony ale za to złapał kapcia i znów stoi
a by sie przydał na poligon, kiedy ulice zalane a tam gdzie mogło by byc przejezdnie - sa korki
no cóż - niski opelek też daje radę po poligonie (polna droga upstrzona kałużami)

yhh... kto zaspiewa piosenke w taki sposób żeby chmury uciekły?




senee 2010-09-28 23:07:47
skomentuj (1)












potwor


Od zeszłego tygodnia jeżdżę potworem.
Potwór jest wielki i żeby z niego wysiąśc musze zeskakiwać
ma napęd na 4 koła i ma luzy w kierownicy

orurowanie czeka na montaż

jestem w szoku ale się zaprzyjażniliśmy.


kot tez zaprzyjażnił się z wielką maską potwora.




senee 2010-07-04 01:09:18
skomentuj (4)












hihot losu


sie ze mnie dzis nahihotal wsrtretny i zlosniwy (zupelnie jak ja).

Odebralam wywolane zdjecia do albumu slubnego, drzacymi rekoma rozlozylam na stole i stwierdzilam.. ze ktos inny je robil, nie ja, ze ja takich nie potrafie.
O dziwo - podobaja mi sie. "O dziwo", bo jestem bardzo krytycznie nastawona do zdjec ktore robie.
Pokazalam kolezance - z gesia skorka na rekach ogladala te zdjecia (czyli nie tylko mi sie podobaja)
no i co?
i przyszedl deszcz, siedzielismy pod daszkiem i pilismy piwo, deszcz padal, wyszlo slonce i pojawila sie przecudna bardzo wyrazista tecza, komorka - to oczywiste ze zrobi zdjecie jak zrobi w standardzie komorkowym, kolezanka pobiegla po aparat - malpeczka-automat i co? i nie potrafilam nim zrobic zdjecia.. bo nie wychodzilo to co chcialam,
pobieglam do domu po moj aparat (Nikon D300 z jasnymi szklami) i co? i jeszzczze gorzej niz malpka..
czy to nie zlosliwosc losu?
zadne - naprawde zadne zdjecie mi nie wyszlo, wszystkie bez wyrazu, bez kolorow, w ogole aparat jakby zwariowal,
pod daszkiem mimo ustawien jak na takie warunki pogodowe i odbiciowe przystlo lampa jakby zyla swoim zyciem..

wstyd mi sie zrobilo i schowalam aparat do torby
naprawde los jest zlosliwy,
a jak sie kiedys tak zezlosci na ktoryms slubie?


... mozna sie jakos podlizywac do losu?
jesli ktos wie jak, to ja chetnie poprosze o przepis.


senee 2010-06-25 00:21:10
skomentuj (0)












:



"a żesz se przyszła wiosna"
- widziałam dziś bociana
w locie :o)

.
.
.
dużo wody upłynęło od ostatniego wpisu - nie liczyłam litrów
kra też udała się do morza by tam w końcu stopnieć
...sama nie wiem ile notek co noc układało się w mojej głowie
tylko po to żebym o nich zapomniała zasypiając.

znów zaczynam miewać dziwne, zbyt realne sny..



senee 2010-03-25 22:46:54
skomentuj (1)












pięć śnieżnych gwiazdek


- pierwsza gwiazdka - bo śnieg
- druga gwiazdka     - bo może być żółty (zartowalam) ;o)
- trzecia gwiazdka    - bo zdjęcia od ręki wychodzą czarno-białe
- czwarta gwiazdka   - bo jak przysuniesz nos do zaspy to widzisz pojedyncze sliczne gwiazdeczki
- piątka gwiazdka    - bo podczas dużych mrozów migające diamenciki odbijają sie w nikłym świetle latarni
                              ... i z nieba też spadają diamenty

- i szósta gwoazdka - poza tematem  - nie do zniesienia: skrzypiący śnieg pod stopami, paraliżujący każdy ruch, powodujący uczucie pękania szkliwa na zębach...

fenomen zimy:  nienawidzę zimy, nie cierpię zimna, nie jestem odporna, skóra na dłoniach bolesnie pęka, usta suchymi odłamkami haczą o szalik, naelektryzowane włosy przyklejaja sie do twarzy
- a jednak jestem zafascynowana

własnie wróciłam w nocnego spaceru wytarzanego w zaspie, uśnieżona do ostatniej suchej nitki

echhh... :o)
zima: po prostu zima


..i zycie:
sobota i niedziela pod znakiem śnieżnej łopaty, żeby dokopać się do bramy i w poniedziałek wyjechać do pracy bez pomocy sąsiddów zapierających się o bagażnik auta.

i kolejny atut mieszkania na odludziu:  godzina 1:30     głośniki na 80% mocy i Nightwish - dawno nie słuchany




i szanty..




senee 2010-01-30 01:31:10
skomentuj (4)












obiecuję że będzie słodko...

- obiecuję że będzie słodko... - powiedziała do mnie kolejna krówka
- wiem wiem, zamruczałam z pełnymi ustami


uwielbiam krówki, a te w (po)świąteczne w  łaciatym pękatym opakowaniu zwłaszcza.
"słodki Wawel" (reklama bardzo wskazana, bo warto) ;o)

z końcem roku się skończyłam, i pozytywnie i negatywnie. Odpadłam z nadmiaru wrażeń, pracy i braku snu. W wigilię zasnęłam przy kolacji nie rozpakowując niemalże prezentów (rozpakowałam, bo niecierpliwa mama szarpała mnie za ramię że mam nie spać tylko zajrzeć co mi Mikołaj przyniósł)
czułam się jak weteran z wojny polsko-ruskiej w wersji kinowej po przespaniu hmm.. nie wiem.. 3 tygodnie po 2-3 godziny a w ostatnich 4 dobach po poltorej godziny może mniej.
no ale, zwyciężyłam
ciało, sen, umysł..
- z umysłem to skłamałam
bo chodziłam do tyłu pewnie dlatego że mi się zastawki (potocznie zwane klepkami) w głowie poprzestawiały ;oD
obawiam się że ten stan mi pozostał do teraz.

plotę brednie - bo mam pustkę w głowie
tyle chcę napisać i wszystko wydaje mi się głupie

a kolejna krówka mówi:
- zaskoczę cię
- nie wątpię
;o)



senee 2010-01-05 00:52:24
skomentuj (3)












..

mgła - zachwyca - chyba jedyne pocieszenie listopada
..no  moze jeszcze poranna szadź na zeschłych liściach





senee 2009-11-07 01:16:05
skomentuj (3)











::księga gości::


****
tylne wejście
kącik dla ...Ktoto ;o)

***
marcin zbroja
nixx
błękitna rapsodia
berenicca
bonia
gwiazdeczka
j28
ktoto
mala czarna
wieczorna
val

**
pepegi
femme
miumiu
moplik
wygly fiolek druciany
jaga
dudla
villemo
visenna

*



2012
styczeń
2011
wrzesień
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
marzec
styczeń
2009
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2007
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2006
grudzień
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień
listopad
październik
wrzesień